Zastanawiacie się, co zjeść w Poznaniu, żeby naprawdę poczuć smak miasta? Kuchnia wielkopolska jest prosta i sycąca: dużo ziemniaków, które tutaj nazywa się pyrami, twaróg, kaczka, kluski na każdą okazję i słynny rogal z białym makiem.
Podpowiadamy, które regionalne smaki warto spróbować, jak je zamawiać po poznańsku i gdzie ich szukać. Zamiast listy lokali, które zmieniają się z sezonu na sezon, dostajecie dzielnice i miejsca, które się nie starzeją.
Poznańskie smaki, których trzeba spróbować
1. Rogal świętomarciński
Najsłynniejszy poznański wypiek to rogal z ciasta półfrancuskiego, nadziewany masą z białego maku z bakaliami, polany lukrem i posypany orzechami. Od 2008 roku jego nazwa jest chroniona w Unii Europejskiej jako chronione oznaczenie geograficzne, a sprzedawać go pod tą nazwą mogą tylko cukiernie i piekarnie z certyfikatem. Najwięcej rogali znika 11 listopada, w dniu św. Marcina, ale kupicie je przez cały rok.
2. Pyry z gzikiem
Pyry to w poznańskiej gwarze ziemniaki, a gzik – twaróg wymieszany ze śmietaną, szczypiorkiem i cebulą, czasem także z rzodkiewką. Ziemniaki podaje się gotowane albo pieczone w mundurkach. To proste i bardzo lokalne danie, które w restauracjach bywa przystawką, a w domach pełnoprawnym obiadem.
3. Szare kluski i szagówki
Szare kluski robi się z surowych, startych ziemniaków – od nich biorą kolor i nazwę. Najczęściej trafiają na talerz ze skwarkami i cebulką albo z kapustą. Szagówki to z kolei kluski z ziemniaczanego ciasta krojone ukośnie, czyli w gwarze „na szagę”. W innych regionach powiedzielibyście na nie kopytka.
4. Kaczka z kluskami na parze i modrą kapustą
Wizytówka wielkopolskich restauracji: pieczona kaczka, często z jabłkami, puszyste drożdżowe kluski na parze i słodko-kwaśna modra, czyli czerwona kapusta. Jeśli macie ochotę na coś innego z tej samej kuchni, zamówcie roladę wołową z kluskami.
5. Plyndze
Tak w Poznaniu mówi się na placki ziemniaczane. Jada się je na słono, na przykład ze śmietaną, albo na słodko, z cukrem. W menu barów i restauracji z kuchnią regionalną szukajcie właśnie tej nazwy – brzmi znacznie lepiej niż zwykłe placki.
6. Ślepe ryby i czernina
Ślepe ryby to bezmięsna zupa ziemniaczana na zasmażce z warzywami – mimo nazwy ryb w niej nie ma. Czernina, czyli zupa z kaczej krwi z suszonymi owocami, rzadko pojawia się dziś w kartach, ale wciąż należy do tradycji regionu. Jeśli na nią traficie, spróbujcie choćby łyżkę.
7. Szneka z glancem
Drożdżowa bułka zwinięta w ślimak i polana lukrem, czyli „glancem”. To poznański klasyk do porannej kawy, który kupicie w wielu piekarniach i cukierniach. Zamówcie ją po poznańsku, a za ladą od razu będą wiedzieć, że odrobiliście lekcję z gwary.
8. Gęsina na Świętego Marcina
W listopadzie, wokół dnia św. Marcina, wielkopolskie restauracje serwują dania z gęsi, na czele z pieczoną gęsią z jabłkami, majerankiem i czosnkiem. Jeśli odwiedzacie Poznań w tym okresie, przejrzyjcie karty restauracji w centrum.
9. Piwo grodziskie
Do jedzenia warto zamówić coś lokalnego. Grodziskie to historyczny styl piwa z Grodziska Wielkopolskiego – lekkie, wędzone, pszeniczne i niskoalkoholowe. Znajdziecie je w sklepach i barach z piwem rzemieślniczym, a do kaczki czy plyndzy pasuje lepiej, niż można by się spodziewać.
Gdzie szukać poznańskich smaków
- Stary Rynek i okolice – w kamienicach wokół ratusza działa wiele restauracji z kuchnią wielkopolską. Tu najłatwiej zamówić kaczkę z kluskami, pyry z gzikiem czy szare kluski.
- Rogalowe Muzeum Poznania – przy Starym Rynku zobaczycie, jak powstaje rogal, i spróbujecie go na miejscu. Pokaz to także dobry pomysł na wspólne wyjście z firmą – więcej takich inspiracji znajdziecie w tekście o integracji firmowej w Poznaniu.
- Cukiernie i piekarnie z certyfikatem – prawdziwy rogal świętomarciński kupicie tylko u certyfikowanych producentów, więc śmiało pytajcie o certyfikat.
- Jeżyce – dzielnica śniadań, bistr i kuchni z całego świata. Rynek Jeżycki, na którym handluje się od końca XIX wieku, to dobre miejsce na zakupy, jeśli chcecie przygotować pyry z gzikiem samodzielnie.
- Bary mleczne – w centrum działają bary z domową kuchnią, w których bez wielkiego planowania zjecie placki ziemniaczane czy pierogi.
Przykładowy plan kulinarnego dnia w Poznaniu
- 9:00 – szneka z glancem i kawa w piekarni,
- 11:00 – pokaz w Rogalowym Muzeum i degustacja rogala,
- 13:30 – obiad przy Starym Rynku: pyry z gzikiem na przystawkę, kaczka z kluskami na parze,
- 16:00 – spacer po Jeżycach i kawa w jednym z bistr,
- 19:00 – lekka kolacja i piwo grodziskie,
- 20:30 – wieczór w prywatnym tramwaju z cateringiem i drinkami.
Kulinarny wieczór w tramwaju
Po dniu pełnym jedzenia możecie przenieść kolację na tory. Do prywatnej imprezy w tramwaju przygotujemy catering – ciepły, zimny albo z grilla – a na powitanie podamy drink. Na pokładzie mogą pracować barmani, a pokaz flair dodaje wieczorowi efektu. Wszystkie możliwe dodatki zebraliśmy na stronie TramParty Poznań.
Najczęściej zadawane pytania
Co jest najbardziej typowym daniem Poznania?
Najczęściej wymienia się pyry z gzikiem i rogala świętomarcińskiego. Do tego dochodzą kaczka z kluskami na parze i modrą kapustą oraz szare kluski – to zestaw, od którego warto zacząć poznawanie kuchni wielkopolskiej.
Gdzie kupić prawdziwy rogal świętomarciński?
W cukierniach i piekarniach, które mają certyfikat uprawniający do wypieku rogali pod tą nazwą. Możecie też zobaczyć, jak powstaje, w Rogalowym Muzeum przy Starym Rynku, gdzie pokaz kończy się degustacją.
Czy w imprezowym tramwaju można zamówić catering?
Tak. Do imprezy w tramwaju przygotujemy catering na ciepło, na zimno lub z grilla, a także drink powitalny i obsługę barmańską. Menu i szczegóły ustalamy indywidualnie, w zależności od Waszych oczekiwań.
Zarezerwuj swoją prywatną imprezę w tramwaju
Po kulinarnym dniu zaplanujcie wieczór w zabytkowym tramwaju – z cateringiem, drinkiem powitalnym i muzyką tylko dla Waszej grupy. Wyślij zapytanie, a przygotujemy ofertę.






